Re: Everton (zbiorczy)

red85

Re: Everton (zbiorczy)

Post autor: red85 » 04 lut 2016, 17:06

Za Moyesa gra też była "bezpłodna", ale całość zwalano na drugą linię i przede wszystkim wytykano naszemu wychowankowi, że niemal każdy pomocnik w lidze byłby bardziej kreatywny. Tymczasem zmieniono zawondików, ponoć na lepszych, zmieniono trenera i coś się w grze faktycznie zmieniło?

Nie wiem zresztą czy to dobry temat na takie rozważania ;)

Wróć do „Anglia”