Tomusmc pisze:Czemu mają czuć presję skoro po 25 kolejkach w większości są na pierwszym miejscu albo w pierwszej trójce?
Do wczoraj byli liderem, ale wciąż mogli podchodzić do tego, że "my możemy, oni muszą, więc cieszmy się grą". Po pokonaniu City i uzyskaniu kilku punktów przewagi nie można już mówić, że Leicester nie walczy o mistrzostwo a tylko walczy o dobry wynik i ma marzenia. Teraz coraz głośniej będzie się mówić, że Leicester jest faworytem do tytułu, niektórzy będą oczekiwać, że nie zmarnują tej szansy i właśnie to może wywrzeć presję wyniku w kolejnych meczach. Nie wszyscy piłkarze radzą sobie w takich okolicznościach i dlatego tylu zginęło po przejściu do któregoś z największych klubów po tym jak czarowali w mniejszych. Sportowo Leicester miało/ma najtrudniejszy okres własnie teraz i cokolwiek zdarzy się w meczu z Arsenalem zakończą go na fotelu lidera. Jednak mentalnie ten najtrudniejszy okres dopiero przed nimi i pod tym względem z kolejki na kolejkę będzie coraz trudniej. Piłkarze nie unikną myśli, że może jednak zdobędą ten tytuł i nie mogą tego spieprzyć. Do wczoraj raczej udawało im się tego unikać.Slim91 pisze: Jednak Kluchamn z tobą się nie mogę zgodzić mówiąc o presji oraz oczekiwaniach. Ten moment był w grudniu kiedy musieli spuchnąć bo mięli trudny terminarz i tego nie zrobili.



