Luka co najmniej poziom wyżej od każdego innego gracza na boisku. Fajnie, że strzelił tę bramkę, co prawda w życiu bym go nie winił za gola Granady, ale pewnie sam Chorwat poczuł ulgę, że odkupił swoje winy. Co do meczu- baaaardzo słabo. Co prawda nie widziałem meczu z Betisem, a jedynie skrót, ale podzielam zdanie Kluchmana, że to najgorszy mecz za Zidana. Francuz przede wszystkim musi popracować na ruchem swoich piłkarzy bez piłki, bo dziś wyglądało to fatalnie. A wystarczyło, że któryś ruszył dupę i wbiegł w wolną strefę i natychmiast Real tworzył zagrożenie.
Jeszcze słówko o 2 piłkarzach. Benzema - super, że strzela kolejną bramkę, ale w tym roku to chyba jego najgorsze spotkanie. W szczególności druga połowa. Odniosłem wrażenie, że zmarnowana setka (nie ganię go za brak podania do Ronaldo, prędzej za niedokładny strzał) po podaniu Luki spętała mu nogi i od tego momentu zaczął na siłę szukać podania, jakby chąc zrehabilitować się za zmarnowaną okazję. A miał później przynajmniej 1 sytuację, gdy aż prosiło się o strzał, lecz Francuz z wiadomych jedynie sobie powodów szukał partnerów do zagrania. Druga osoba - Jese. Chłopak nie zagrał w tym meczu niczego spektakularnego, ale jednak dobrze oglądało się jego grę i bardzo mnie cieszy, że mamy na ławce zawodnika, na którego można liczyć w razie niekorzystnego wyniku.
Edit. Jeszcze jedno - może na siłę się czepiam, ale czy nie uważacie, że wyjście Keylora z bramki przy golu Granady było trochę zbyt pochopne?



