No tu się różnimy bo ja nie widzę żadnego sensu w ciągnięciu tego cyrku. Holender sam już nie wierzy w siebie, to jak piłkarze mają wierzyć? Już lepiej brać Joyce'a, Giggsa czy kogokolwiek na trenera tymczasowego żeby zespół odżył i chociaż podjąć próbę ratowania sezonu. Gorzej i tak nie będzie, spaść z PL nie spadniemy a z LVG walka o puchary wydaje się w tej chwili mrzonką.
Jakich widzisz dostępnych szkoleniowców o podobnej charakterystyce, która Ci odpowiada? Pytam serio i bez napinki. Pochettino włożyłbym między bajki, wszedł z sukcesem w projekt Spursów, może z nimi nawet realnie powalczyć o majstra i zagrać w LM, za dużo tam zrobił żeby się zwijać. Poza tym wątpię aby poszedł po jednym świetnym sezonie do słabszej drużyny tylko z powodu tradycji.



