Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 18 lut 2016, 21:42

Morrow pisze:No tu się różnimy bo ja nie widzę żadnego sensu w ciągnięciu tego cyrku. Holender sam już nie wierzy w siebie, to jak piłkarze mają wierzyć? Już lepiej brać Joyce'a, Giggsa czy kogokolwiek na trenera tymczasowego żeby zespół odżył i chociaż podjąć próbę ratowania sezonu. Gorzej i tak nie będzie, spaść z PL nie spadniemy a z LVG walka o puchary wydaje się w tej chwili mrzonką.
Na Joyce'a też bym się nie obraził, ale nie ma na to szans. Nie po to dopiero co obejmował u18, żeby nagle wziąć pod skrzydła seniorów. Giggs? Siedzi w tym gównie po uszy. Jesli jednak nie będzie żadnej inne opcji, to koniec końców nie obrażę się jeśli to on obejmie drużynę...
Jakich widzisz dostępnych szkoleniowców o podobnej charakterystyce, która Ci odpowiada? Pytam serio i bez napinki. Pochettino włożyłbym między bajki, wszedł z sukcesem w projekt Spursów, może z nimi nawet realnie powalczyć o majstra i zagrać w LM, za dużo tam zrobił żeby się zwijać. Poza tym wątpię aby poszedł po jednym świetnym sezonie do słabszej drużyny tylko z powodu tradycji.
Widze Pochettno. A jeśli jest to nierealna opcja to zapewne w innych ligach znajdzie się jakiś jego odpowiednik. W ostatnich dwóch-trzech latach ledwo mi czasu starcza na mecze PL, United i młodzików, więc jestem zupełnie do tyłu z innymi ligami :)

Wróć do „Anglia”