Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 18 lut 2016, 22:47

Allegri to też nie jest koleś od słodkiego klepania choć to też jakaś kandydatura.
Kamil232 pisze:
Portugalczyk to nie jest ani idealny ani nawet bliski idealnemu kandydat
Kto jest dla Ciebie idealny?
Mimo tego, że nigdy nie byłem jego wielkim fanem to dla mnie idealnym kandydatem był Guardiola. Gość wydawał mi się naturalnym następcą LVG, byłby w stanie zbudować chemię, wykorzystać to co drużyna już potrafi i dodać to czego jej brakuje w ofensywie do bycia topową.

Na równi z nim Carlo. Ancelotti to dla mnie też był bardzo dobry kandydat. Gość potrafi posprzątać burdel, sprawdził się praktycznie wszędzie a jego drużyny grają fajną i zbalansowaną piłkę. To goście, którzy byli w jakimś sensie gwarantami sukcesu i tego, że zespół znowu będzie regularny i jakiś.
Wcześniej idealnym gościem wydawał mi się Klopp ale jego dotychczasowy Liverpool mnie nie przekonuje ale wziął zespół w środku sezonu więc o tym czy żałuję, że nie trafił na OT wypowiem się za rok. No i Heynckes. Jego Bayern to ekipa, która najbardziej mi imponowała w XXI wieku, grała zajebistą i megazróżnicowaną piłkę, to był dla mnie kompletny zespół a on też sprzątał po LVG. No ale to s-f bo już nie pracuje.

Ferguson to dla mnie mistrz ale on też miał swoje wady. Piłka też nie jest już taka sama, zauważ Kamilu, że wizja gry Mou także coraz trudniej się przebija nie tylko w Anglii gdzie triumfy nie przychodziły mu tak łatwo jak i w Europie, która przez lata była jego naturalnym środowiskiem. Takie odpadnięcie z PSG grającym w 10 jak rok temu jeszcze kilka lat temu było nie do wyobrażenia. Taktyka Fergusona była spoko ale mecze z Barceloną były frustujące. To nie było przyjemne widzieć jak United zwyczajnie było bezradne dwukrotnie na tle drużyny grającej innym, efektowniejszym i efektywniejszym stylem.

Wróć do „Anglia”