Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 23 lut 2016, 18:13

Nikt Ci tutaj nie broni oceniać w ten sposób zawodnika A, czy B. Zresztą, w czasach gdy święciliśmy triumfy również nie brakowało takich, którzy twierdzili, że jeden z drugim w pierwszej 11-stce to przeciętniacy. Nie w tym rzecz.

Wypominanie jednak jednej zmarnowanej szansy zawodnikowi, który strzelił w tym samym meczu bramkę, a ostatnio regularnie "punktuje", jest w moim przekonaniu mocno niesprawiedliwe.

Wróć do „Anglia”