Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BeBaD » 23 lut 2016, 18:46

Gdyby to był pojedynczy incydent to spoko ale który to już kolejny mecz w którym zawodzi jego skuteczność ? Nie raz czy dwa Lingard stał przed szansą skończenia meczu i dał po profesorsku dupy. Może faktycznie się czepiam ale dawno nie irytował mnie żaden piłkarz MU tak jak ten żydek...

Wróć do „Anglia”