Chcialem sobie zrobic zdjecie po meczu z Josipem, ale byl za daleko i nie zdolalem go zawolac. Pokrzyczalem za to do Gojaka (Amer! Amer!) i Hudecka (Hudi! Hudi!), ktorzy lekko zszokowani mi pomachali.
Zrobilem sobie za to fotke z Woutem Faesem (belgijski David Luiz), ale mora wyszla mi jak zwykle i chyba nie nadaje sie to do publikacji



