Przed meczem obstawiałem bramkowy remis, ale takie zwycięstwo jest zaskoczeniem. Barcelona ostatnio gra słabiej tym bardziej na wyjazdach. Z drugiej strony po Arsenalu spodziewałem się więcej, a dostałem drużynę typową dla środka ligi hiszpańskiej. Mam wrażenie, że Barca jest zmęczona i gra trochę na oparach. Wierzę, że zwyżka formy szykowana jest na kwiecień i maj. W tym meczu Barca była lepsza, ale warto odnotować że Arsenal nie wykorzystał nielicznych dogodnych sytuacji. Co prawda i tak pudło meczu to zasługa Suareza. Ostatnio partaczy setki w stylu Dzeko.
Dla mnie awans jest rozstrzygnięty i w rewanżu trzeba dać odpocząć najlepszym.


