to powiedz mi Sherlocku, gdzie mial stanac?? za murem:> przeciez po to ustawia mur, zeby zaslonil mu polowe bramki. jezeli bramka ma ponad 7m to stojac na srodku musialby miec ok 2,5m wzrostu, zeby dosiegnac do obu slupkow.Bonso pisze:ale po pierwsze był ustwiony totalnie przy słupku
no jak pilka wylatuje Ci spomiedzy nog obroncow (Bonso pisze:nawet sie nie ruszyl, a powinien choc troche
To co gosc mial zrobic?? wyjsc do pilki na 6 metr kiedy jeszcze przy napastniku byl obronca?? czy dosiegnac pilki, ktory wpadla PRZY SAMYM slupku, w DLUGIM ROGU, a jak wiadomo bramkarz zawsze pilnuje krotkiego.Bonso pisze:Przy drugiej też stał jak pierdoła kompletna, i bylo w tym dużo jego winy, choć Żewłakow też sie popisał...te gole były do obrony na pewno...



