Pffffff. Jak sie stoi i nie ruszy choc o krok z miejsca to tak jest. Przeciez to bylo pewne , ze ten Izraelczyk tak uderzy. Nawet ja bym to wyczul i skrocil kat strzalu. Poki co Sebastian niech pogra jeszcze spokojnie ze dwa lata w Groclinie , a pozniej zobaczymy co niego bedzie.Bonso pisze:Przy drugiej rzeczywiście nie miał większych szans, poprostu na powtórce mi sie wydawało inaczej, więc sorry. Ale mimo wszystko grał do dupy.


