Żeby nie było:nie zamierzam odbierać Wam czegokolwiek w tym zwycięstwie,ale IMO LFC nic wielkiego nie pokazał.Ot mecz słabego z przesłabym.Przy takiej postawie obawiam się czy nam Villa wpierdolu nie spuści.Sergek pisze:No nie przesadzaj, że jakiś słaby mecz zagrał LFC. City było przesłabe, z naszej strony fajerwerków nie było, ale mówić, że słaby mecz LFC to trochę przesada. Do bramki na 1-0 było mizernie, potem było o wiele lepiej.



