U wielu dotychczasowych piłkarzy spadły umiejętności,które kiedyś prezentowali - Magiera(boi się,że nie połamie),Szeweluchin(wolny jak zółw) - obronę trzymie sam Danch,któremu też się zdarza popełnić błąd,ale nadrabia wolą walki...Vidanov? Bez komentarza...Pomoc opieramy na Sobolu,a obok niego nie ma klasowego piłkarza - od początku przyjścia Kwieka wiedziałem,że jako zapchaj dziura ok,ale nie piłkarz,który ma kreować i być silną postacia tej drużyny - Madej też ma najlepsze lata za sobą,a Gergel jest tak rzucany po pozycjach,że już sam nie wie na jakiej ma grać
Teraz jest napastnik Kante,któremu woli walki,techniki nie można odmówić,szkoda,że partnerzy grają na niego górne piłki lub na wolne pole,gdzie nikogo nie ma



