Wygląda na to, że Spaletti i Faraon tchnęli drugie życie w Romie i Ci zmierzają po LM. Kadrę mają, formę łapią, więc będzie ich trudno dogonić...
Cały czas się zastanawiam czemu można było dać szansę Balotelliemu, dać kontrakt Boatengowi a nie zatrzymać Faraona zwłaszcza, że w zimie skrzydło było potrzebne. 13 baniek w lecie czy coś o czymś nie wiemy?
EDIT
Teraz Faraon jak za najlepszych czasów w Milanie.



