Ja nie uważam, że z El Shaarawym to dobry interes.Sam byłem zwolennikiem tego aby został w Milanie, ale nie wiedzieć czemu go nie chcieli.Mam wrażenie, że woleliby przyjąć z bezrobocia Mesbaha,Muntariego czy Essiena niż z powrotem El Shaa.Nie wiem z jakiego to powodu, dziwi mnie to bardzo, że nawet nie rozważano nawet tego, żeby mógł luzować w drugiej rundzie Bonaventure (bo kto to ma robić?nie ma nikogo poważnego na lewą stronę) i oddano za grosze (wiem, że jego forma w momencie po pobycie w Monaco mogła wydawać się słaba, ale w dzisiejszej piłce płaci się za byle wafla poważniejsze pieniądze) do bezpośredniego rywala w walce o Serie A gdzie Egipcjanin strzela, dogrywa i robi punkty rzymianom.Hipotetyczna sytuacja - Roma go kupuje za 12 mln €, w lato przychodzą jacyś bogaci frajerzy z Anglii i płacą lekką ręką za Faraona ze 30 mln bo to dla nich grosze.Przebitka jest ? Jest.LM przy pomocy Stephana jest ? Jest.Same profity.A tylko tyle, że Galliani oddał go za damski [ch**].



