Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: ycu » 06 mar 2016, 16:35

Ostatnio się zachwycałem Rayo, że gdy przegrywali z Barceloną i dostali jeszcze czerwoną kartkę, to potrafili spiąć poślady i jeszcze wsadzić honorowego gola. Widzę, że w BPL to całkiem zwyczajne zjawisko. Arsenal wyrównał już po tym, jak z boiska wyleciał Coquelin, a Liverpool dzisiaj to już jakieś sadomaso uskutecznia. Przegrywają z CP, płuca zespołu w postaci Milnera dostają czerwo, no to czas na pobudkę. Gol w minucie "90+6" też powoduje uśmiech pod mym wąsem, choć akurat to widuję w Anglii dość często. Jak Iniesta strzelał gola w 95. minucie na Stamford Bridge, to był lament, że mecz powinien się już skończyć. A co powinni mówić fani Crystal Palace w tej sytuacji? Meczu nie oglądałem, ale mogę się założyć, że sędzia przedłużył mecz o 4, max. 5 minut...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”