a z tymi fanami CP, to nie chodziło mi o nie pozwalanie wykonania karnego, jednak zawsze ma się niesmak, kiedy zwycięska bramka padnie w 94. czy 95. minucie. Przecież "gdyby sędzia nie doliczył tej dodatkowej minuty... ". Ja jestem przyzwyczajony do hiszpańskich boisk, gdzie od 80. minuty mało co się dzieje, a dogrywka to jest tylko po to, żeby można było przed nią wyjść ze stadionu i nie stać w korkach.



