Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: ycu » 06 mar 2016, 17:14

Ja nie mam żadnego problemu, po prostu omawiam fenomen padania wyrównujących, czy też zwycięskich bramek w tak bardzo końcowych końcówkach meczu :D Do tego dodać strzelanie bramek w 10, to wyjdzie nam, że ci piłkarze zaczynają grać na 100% dopiero 5 minut przed zakończeniem meczu ;)

a z tymi fanami CP, to nie chodziło mi o nie pozwalanie wykonania karnego, jednak zawsze ma się niesmak, kiedy zwycięska bramka padnie w 94. czy 95. minucie. Przecież "gdyby sędzia nie doliczył tej dodatkowej minuty... ". Ja jestem przyzwyczajony do hiszpańskich boisk, gdzie od 80. minuty mało co się dzieje, a dogrywka to jest tylko po to, żeby można było przed nią wyjść ze stadionu i nie stać w korkach.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”