Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 06 mar 2016, 17:50

To by było tyle z pościgu za top4.

Emocje jak na rybach. Można zasnąć. Defensywa na papierze, jak na MU, nawet sensowna a elektryczna strasznie. Pod bramką MU co chwilę śmierdzi golem choć WBA jakoś strasznie się do tego ataku nie garnie. Debilizm Maty, który w kretyński sposób osłabił drużynę na 2/3 spotkania. Nie mam pojęcia co odwaliło Hiszpanowi. Tak czy siak drużyna dzisiaj bardzo pasywna, mało energii w poczynaniach MU, Diabły nie stworzyły jednej groźnej akcji. Słabo wygląda Carrick, który zwłaszcza w defensywie jest strasznie bierny. Po czerwie jedynym, który próbował to rozruszać był Lingard, zwłaszcza po zmianie stron. Martial dziś bezjajeczny, podejmuje złe decyzje i póki co tylko irytuje, Rashforda nie widać na boisku.

Trudno się tu spodziewać cudów. Klasowy zespół raczej by dziś rozpracował WBA bo nic wielkiego nie grają. United jednak dziś znowu bezbarwne a do tego w 10 więc trudno tu liczyć na wygraną.

Wróć do „Anglia”