Pogoni naprawdę brakuje dobrego napastnika w stylu Nikolicia, Paixao czy Cabrery. Dwaliszwili był dziś dramatycznie beznadziejny. Prawie każdy kontakt z piłką kończył się stratą. Zwolińskiego to za bardzo dziś nie zauważyłem na boisku. A i w tym roku ciężko go zauważyć, bo ostatnią bramkę strzelił Cracovii w październiku zeszłego roku.
W dodatku Portowcy mogli sobie zapewnić tą grupę mistrzowską już dziś a tak może być problem, bo zostały 4 ciężkie mecze: Zagłębie, Cracovia, Górnik i Legia.



