Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 10 mar 2016, 22:08

Żadnego celnego strzału na bramkę, 30% posiadania piłki, fatalne błędy w obronie, dramatyczna gra i tylko De Gea wyprawia cuda w bramce, nawet miał karnego na rękach. Można się śmiać ale tylko przez łzy. MU krwawiło 3 lata temu a po 3 latach krwawi równie mocno. LVG próbuje wkręcić żarówkę kręcąc stołem na którym stoi lampka.

Wróć do „Anglia”