Jasna sprawa, chociaż wydaje się oczywiste, że presja była spora. Nie zdziwiłbym się, gdyby ci którzy koszulki oddali obawiali się jakiegoś oklepu na mieściecloner pisze:Wszyscy chyba koszulek nie zdjęli. Zresztą, nie mam pojęcia, nie mój klub, nie interesuje mnie to. A i piłkarzom nikt nie bronił iść do szatni, przecież żaden kibic by za nimi nie pobiegł przez murawę



