Ten caly szum wokol osoby Cassano(najpierw zainteresowane Juve i Inter pozniej Real i Juve nastepnie Chelsea i Juve az wreszcie Milan i Juve) powinien powoli sie zakonczyc.
Osobiscie jestem zdania ze powtarza sie sytuacja z Emersonem. Cassano moze miec juz uzgdoniony kontrakt ze Stara Dama i czeka na dogadanie sie klubow a Moggi? Czeka, bo jesli Romie nie uda sie przedluzyc kontraktu z mlodym Wlochem bedzie musiala go oddac, na warunkach Luciano (Miccoli+kasa).
Miccoli jest kolejnym dowodem na to ze Cassano raczej zawita do Juve. Po co dzialacze bianconerich czekaliby ze sprzedaza Fabrizio? Przeciez Miccoli nie zagral w zadnym sparingu a gdyby rzeczywiscie chcieliby go sprzedac zrobiliby to juz kilka tygodni temu. Miccoli jest szykowany na wymiane.
Roma za wszelka cene chce przedluzyc kontrakt, a Moggi czeka az Rzymianie przyjma propozycje, w miedzyczasie bawi sie z mediami. Kiedy Berlusconi mowi ze Cassano moglby go interesowac Moggi nie moze zostawic tego bez echa. Natychmiast mowi ze Wloch go nie interesuje i lepiej zeby przeszedl do Milanu (podczas zainteresowania Interu, Moggi twierdzil ze Antonio wraz z Mancinim zagraja w klubie Morattiego). Tak naprawde sa tto zwykle gierki, ktore Luciano uwielbia, wkoncu nie ma to jak wyprowadzenie wszystkich w pole
Wyzej przedstawilem moj punkt widzenia, nie jest to wymysl badz historyjka z ksiezyca lecz trzezwe spojrzenie na sprawe znajac poczynania Moggiego w ubieglych latach.



