Normalna sytuacja jest taka, że obecnie w Premier League każdy może wygrać z każdym. kto wie ile taki stan rzeczy się utrzyma, ale takie są fakty na dzień dzisiejszy.
Tymczasem Rashford oczywiście zagrał na szpicy pierwszą część. Lepiej było psioczyć przed pierwszym gwizdkiem? Zresztą. Gramy to co przez większość sezonu, czyli przeciętnie. Fakt, że jest Carrick np. zamiast Schewiniego, czy Fells zamiast Morgana niewiele tu zmienia. Wszyscy na dzień dzisiejszy prezentują przeciętny poziom.


