Taki mecz jakiego można było się spodziewać po bandzie przeciętniaków bez charakteru. O tym, że Blind jest żałosny w roli stopera wiadomo, ale ja nie mogę również ścierpieć widoku Rojo na lewej obronie. Przeciętniak w obronie i słabiak w ataku. Z utęsknieniem czekam na powrót do gry CBJ. Smalling - jak ma wykazać się w obronie to jeszcze ogarnia, ale jak trzeba coś zrobić z piłką to już są problemy. Można na niego liczyć w kolejnych latach, ale mam coraz większe wątpliwości, czy jest to materiał na prawdziwego lidera defensywy. Fellaini, kolejny żałośnie przeciętny zawodnik, który ma...no właśnie, co on ma robić? Podawać nie potrafi, w odbiorze kiepski, jedynie co może zrobić to zgrać z dyńki, albo komuś dać z dyńki, opcjonalnie z łokcia. Ander, czyli Clev ver 2.0. Coś tam biega, coś się stara, ale jakości w tym nie ma. Wyrzuciliśmy ponad 30 baniek na brata bliźniaka Cleva. Świetny interes. Zostawić młodzież, resztę zaorać.
Za dzisiejszy występ malutki plus dla Lingarda, reszta słaba albo żałośnie słaba.


