Dobra, może Rasialdo nie pokazywał nic wielkiego wcześniej... ale mam nadzieje, że mecz z Izraelem będzie początkiem dobrego z jego strony w kadrze Janasa i nawet jeśli on tylko stoi a inni mu dogrywaja piłke a on tylko trafia to takie rozwiązanie też nie jest złe. Nieważne w sumie kto strzela bramki ale ważne, że Polska wygrywa i miejmy nadzieje, że będzie wygrywać. Ok na razie to tyle ode mnie:p
Cya



