Dlatego poproszę o argumenty potwierdzające ten stereotyp. Przecież dana angielska drużyna mecz w deszczu rozegra... z trzy razy w ciągu sezonu? I to maksymalnie. Ja Arsenal grający w deszczu kojarzę ostatni raz z sezonu 2013/2014 z Fulham (co Podolski tak ładnie grał). Chyba jeszcze jeden wyjazd do Southampton był problematyczny, ale regularnie Kanonierów nie oglądam, zatem może przeoczyłem nazbyt wiele. ; )ycu pisze:Na pewno więcej, niż Barca. Wszyscy znają stereotyp wyspiarskiej, deszczowej aury
Natomiast meczu Chelsea nie odpuściłem od dobrych lat i to, ile The Blues zagrali w takiej pogodzie w ciągu jednego sezonu, mogę policzyć na palcach jednej ręki. Powiem więcej. Musiałbym podciągnąć pod to mżawki.
To tak jak była ta grafika, jak to Cuadrado będzie w stanie być zajebisty w deszczowe południe na Britannia Stadium. Dla mnie dziwne, skoro deszczowy mecz ze Stoke to kojarzę z United, ale tak to w ciągu lat chyba nie było takiego przypadku. ; )



