Przy 1:0. I ja rozumiem Waszą złość, kibice Juve. Ale to nie zmienia faktu, że robicie niepotrzebną napinkę. Szkoda, że sędzia nie był taki jak wczoraj w Madrycie ale taka czasem jest piłka. I nie mieszajmy w to przeszłości - po prostu dziś wieczorem mieliście pecha.
Inna rzecz, że prowadząc 2:0 Allegri spierniczył mecz zmianami.....



