Pierwszy zawodnik United, którego karierę śledziłem odkąd ukończył 15 lat, więc zawsze będę pewnie czuć do niego sentyment. Bardzo żałowałem jego odejścia, bo było to dla mnie symbolem tego, że kończymy z takim United, którego ja wielbię. Liczyłem, że Welbza stać na grą na najwyższym poziomie, co niejednokrotnie pokazywał i miałem początkowo spore pretensje do Luiego, ale...Wieść niesie, że Danny chciał być pierwszym naszym napastnikiem i po tym jak nie dostał takiej gwarancji poprosił o odejście. Jestem jego wielkim fanem i bardzo bym go chciał u nas, ale...na skrzydło do 433 i to niekoniecznie jako pierwszy wybór.
Wciąż uważnie śledze jego karierę i mam nadzieje, że wykorzysta swój potencjał, bo stać go jeszcze na więcej.


