Całkiem nieźle zagraliśmy w tyłach. Szczególnie Smoła, ale Blind również całkiem nieźle sobie radził. Po bokach było jednak gorzej. Szczególnie Rojo i kolejny raz się powtórzę - czekam na powrót CBJ.
Druga linia w końcu funkcjonowała dobrze. Carrick ogarniał w defensywie, a Morgan pokazał w końcu coś więcej niż w ostatnich miesiącach. Nawet Mata walczył w defensywie i zaliczył asystę. Bardziej podobała mi się jednak trójka jego młodszych kolegów - Lingard, Martial i Rashford zrobili trochę zamieszania
Nie był to oczywiście występ, który dawałby jakieś wielkie pokłady optymizmu, ale 3 punkty w derbach to 3 punkty w derbach



