Donnarumma ma 17 lat, do bramki Milanu wchodził w wieku 16 lat. Klub z topu to teraz nie jest, ale presja i tak ogromna. Zresztą moment w którym wchodził do bramki też nie był sprzyjający - perspektywa zwolnienia trenera, słaby okres i słaba prasa klubu. Nie mówiąc już o tym, że wygryzł z bramki jednego z trójki najlepszych bramkarzy w lidze z tamtego sezonu. Od tego momentu minęło już ponad pół rundy a chłopak pokazuje olbrzymi potencjał, wielką pewność siebie i kapitalne interwencje - choćby ta z ostatniego meczu z Lazio przeciwko Andersonowi a takich w tym sezonie było kilka jak nie kilkanaście. Jak się potoczy jego kariera? Jak sodówka nie odbije i będzie się dalej rozwijał w takim tempie to będzie zaliczany do najlepszych bramkarzy. Ma ku temu wszystko. Piłką się interesuje od dłuższego czasu, ale nie przypominam sobie bramkarza, który w tak młodym wieku wszedł w bramkę mocnego klubu przy takiej presji i tak się spisywał. Nie przypominam sobie ani jednego wielkiego błędu w tym sezonie. Takiego kardynalnego. Owszem zdarzy się mu czasem jakiś mniejszy (czasem przy wyprowadzaniu piłki), ale takiego typowego babola nie widziałem jeszcze w jego wykonaniu. Oczywiście to na razie pół roku gry, może za rok skończyć jak Scuffet w drugiej lidze, ale na razie się na to nie zanosi.
Jego przyszłość w Milanie? Jak Milan będzie w stanie zaspokoić jego potrzeby (zakładając, że się rozwinie tak jak liczymy), czyli regularna gra w LM z perspektywami na coś więcej i klub sam go nie będzie chciał sprzedać to wydaje mi się, że zostanie z nami na długo, bo on tego chce a Raioli się nie obawiam dopóki cele Milanu będą odpowiadały celom Gigiego. Raiola zawsze robi to co chce gracz a jak Donnarumma nie będzie chciał odejść to Raiola nie będzie go namawiał. Jak pewnego dnia Donnarumma odejdzie to na pewno nie przez widzimisię Raioli.
Zresztą tak przy okazji to owszem dużo osób tu chwali Gigiego co w sumie normalne. Każdy widzi potencjał jaki w nim drzemie, ale przecież nikt tu nie robi z niego od razu drugiego Buffona. Wiadomo porównania już są co normalne - imię, narodowość, Buffon też szybko wchodził do gry na najwyższym poziomie ligowym, ale jakoś sobie nie przypominam, aby ktoś tu jakoś nadzwyczajnie robił z Donnarummy kogoś kim jeszcze nie jest.
Zaryzykuje stwierdzenie, że Donnarumma i Romagnoli to najrówniej grający gracze Milanu w tym sezonie. Każdy z innych graczy miał jakiś krótszy lub dłuższy epizod słabszej gry a Ci po prostu poniżej pewnego, równego poziomu nie schodzą przez cały czas. Nie wiem czy to powód do jakiegoś wielkiego zadowolenia, bo nie dobrze to świadczy o reszcie kolegów, ale jakieś światełko w tunelu właśnie dzięki ich postawie jest.



