No to przecież nie jest obcą Ci osobą, raczej zrozumie takie naturalne potrzebyBebeto pisze: dkręcanie wody to przechodziło jak wynajmowałem mieszkanie na stancji kiedyś, sprawdzony motyw, ale nie przy mieszkaniu z laską, w końcu ile można się kąpać
Biedulek. Pewnie już niedługo będzie hasał jak dzikiycu pisze: Klaud, dzięki za miłe słowa. Kot jest pod profesjonalną obserwacją 24h na dobę. Dochodzi do siebie bardzo szybko. Dzisiaj jebany już wskoczył na blat na wysokości 120cm. Już się nie wywala, niestety zaczyna lizać ranę, ale po pół godziny w kołnierzu boi się nawet odwrócić łeb w tamtym kierunku.


