Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 14 kwie 2016, 11:27

Też IMO FA Cup bardziej realny. Z De Bruyne City nie powinno tego wypuścić. Jadą teraz na Stamford więc jest szansa spróbować doskoczyć ale czarno widzę ten pościg.

Wczoraj dobry mecz w wykonaniu MU, widać było wreszcie jakiś zapał do gry. To co niepokoi to znowu obrona Częstochowy w końcówce. Ciężko sobie wyobrazić co będzie z MU kiedy ten Hiszpan pójdzie do Realu a podejrzewam, że Floro mając ostatnie okno przed banem w lecie nie odpuści.

Dalej utrzymuję to co pisałem, z LVG na ławce ten projekt nie ma żadnej przyszłości, niezależnie od tego czy wygra FA Cup i załapie się do top4. Wczoraj zespół wreszcie coś kreował i dało się przynajmniej na to patrzeć. To za co trzeba pochwalić Holendra to fakt, że prawdopodobnie otworzył kariery na salonach takiemu Lingardowi, Rashordowi i Fosu-Mensahowi. Dopisałbym jeszcze CBJ i Varelę ale z sobie znanych przyczyn Lui po kontuzjach nie pozwala im wrócić do składu a na boisku nadal kaleczą Rojo i Darmian.

Rashford wczoraj cudowna bramka, chłopak wygrywa zdecydowanie swoją szansę i pytanie jaka przyszłość go czeka na OT w przyszłym sezonie. W jego przypadku widać jak na dłoni ile daje pewność siebie i regularna gra, gdyby wchodził na ogony po 20 minut to mógłby niczym się nie wyróżniać. Świetne wejście Fosu-Mensaha, duże nadzieje wiązałem z tym chłopakiem i kolejny raz potwierdza, że trzeba na niego stawiać. W haniebnym meczu z Totkami ogarnął Lamelę, który potem jeździł po Darmianie jak po juniorze, wczoraj praktycznie wyłączył Payeta, który według niektórych jest najlepszym graczem ligi. Przy dobrym prowadzeniu będzie z młodego bestia. Lingard też zanotował niezły występ.

Warto pochwalić Fellainiego. Nigdy nie zrozumiem tych co jadą po Afro i wyzywają go od najgorszych. Gość przyszedł żeby dodać siły drużynie i dokładnie to robi. Nigdy nie był i nie będzie wielkim technikiem ani sprinterem. Wczoraj stwarzał zagrożenie, strzelił bramkę, mógł strzelić też w pierwszej połowie, kilka razy wypracował pozycję partnerom wykorzystując warunki. To jest zawodnik od konkretnych zadań i funkcji, przy odpowiednim jego wykorzystaniu można czerpać z tego korzyści. Co prawda zawalił krycie Tomkinsa przy rożnym ale mecz na plus, obok De Gei najlepszy w naszych szeregach IMO.

Rojo i Darmiana można pominąć, oni chyba nie są w stanie na dłuższą metę prezentować równego wysokiego poziomu. Darmian pewnie by odżył w Serie A, w Anglii kariery może nie zrobić choć wstrzymam się z tym do kolejnego sezonu i okresu przygotowawczego o ile zostanie. Widać też, że Blind już jedzie na oparach. Najszybszy nigdy nie był ale wczoraj już ledwo biegał. Dobrze jakby ktoś go zluzował w następnym meczu.

Jest awans po niezłej grze, jakaś rehabilitacja po klęsce z Tottenhamem i zobaczymy cóż dalej. Po odpadnięciu PSG pojawiają się plotki, że w Paryżu wyciągną łapki po Mou o czym wspominałem jak go zwalniali z Chelsea. Pytanie kto wtedy idzie do United, Blanc?

Wróć do „Anglia”