Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: masacra » 15 kwie 2016, 14:39

red85 pisze: Nie wiem czego doświadczają kibice LFC, bo trudno mi się wczuć w ich sytuacje(i nawet za bardzo mi to nie po drodze ). Wiem jednak jedno, że jak my byśmy tak kaleczyli w lidze, to jeden, czy 2 udane występy w pucharach nie doprowadziłyby do euforii typu "Już wiemy czemu zatrudniliśmy Lujego".

Liverpool tak kaleczy w lidze, że ma przy dobrych wiatrach może miec jedynie dwa pkt straty do ManU . :wink:
Nie żebym sugerował, że wy nie kaleczycie, ale jak na to, że Klopp przyszedł w trakcie sezonu, gra zawodnikami, których sobie nie wybierał i cała Premier League, wszystkie zespoły to było dla niego kompletne novum (przeciez dotąd pracował tylko w Bundeslidze) to moge powiedzieć, że jest odrobine wiecej niz przyzwoicie (szczególnie jesli odrzucic to mamienie, że skoro mowa o Liverpoolu to tylko w kontekscie walki o mistrzostwo, ostatnie sezony pokazały ze to zespół raczej na miejsca 5-8 niz 1-4)
fieldy pisze: ja zaznaczyłem Van Gaala, bo mam wielką nadzieję, ze zostanie na OT
same story :wink:

Wróć do „Anglia”