red85 pisze: Nie wiem czego doświadczają kibice LFC, bo trudno mi się wczuć w ich sytuacje(i nawet za bardzo mi to nie po drodze ). Wiem jednak jedno, że jak my byśmy tak kaleczyli w lidze, to jeden, czy 2 udane występy w pucharach nie doprowadziłyby do euforii typu "Już wiemy czemu zatrudniliśmy Lujego".
Liverpool tak kaleczy w lidze, że ma przy dobrych wiatrach może miec jedynie dwa pkt straty do ManU .
Nie żebym sugerował, że wy nie kaleczycie, ale jak na to, że Klopp przyszedł w trakcie sezonu, gra zawodnikami, których sobie nie wybierał i cała Premier League, wszystkie zespoły to było dla niego kompletne novum (przeciez dotąd pracował tylko w Bundeslidze) to moge powiedzieć, że jest odrobine wiecej niz przyzwoicie (szczególnie jesli odrzucic to mamienie, że skoro mowa o Liverpoolu to tylko w kontekscie walki o mistrzostwo, ostatnie sezony pokazały ze to zespół raczej na miejsca 5-8 niz 1-4)
same storyfieldy pisze: ja zaznaczyłem Van Gaala, bo mam wielką nadzieję, ze zostanie na OT



