Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Rossi » 24 kwie 2016, 13:33

Żebym nie był posądzony o huraoptymizm po jednym meczu, ale...już od jakiegoś czasu siedzi mi w głowię, że nadchodzi czasu dla MU. Takie przeczucie, wynikające z obserwacji na bieżąco tego co się dzieje w klubie, akademii itd. Z przodu zaczyna żreć, widać że Martial, Rashford, Lingard chcą sobie grać wzajemnie na skończenie, na wyprowadzenie kolegi do patelni. Świetna wiadomość, z takich "przyjaźni" boiskowych powstają wielkie rzeczy i piękne akcje, kto grał w piłkę ten wie. Tą drogą trzeba iść, ten skład potrzebuje korekt, ale jeżeli transfery in&out zostaną przeprowadzone z głową to wcale nie trzeba będzie rewolucji. W tej chwili United to kupa talentu połączona z przeciętnością. Trzeba przechylić tę szale na lepszą stronę. Rozbijanie banku dla Martiala zawsze zaakaceptuję jako kibic, bo taki gość daję fun z oglądania meczy. Nie chcę widzieć transferów typu di Maria, czy nie daj boże Cavani się przewija w plotkach. Z Ibrą też pomysł z czapy. Pójść z całych sił po Modrića i jesteśmy level wyżej od pierwszego meczu z nim w składzie.

Odnośnie akademii. Rashford zaskakuje wszystkich, Mensah tylko potwierdza swój talent, dla mnie żadne zaskoczenie. Teraz tylko czekać na kolejnych. Szczególnie na Gomesa, dwa lata i może będziemy mieli prawdziwą bombę. Skala talentu na poziomie Martiala, a to bardzooo wysoki próg.

Żeby nikt nie wpadł na pomysł odwrócenia biegu rzeki i zatrudnienia Mou :rotfl:

Wróć do „Anglia”