Juventus cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Juventus cz.2 (zbiorczy)

Post autor: ozob » 26 kwie 2016, 8:50

W zeszle lato wbrew temu co uwazali kibice innych druzyn pisalem, ze Juve mimo strat personalnych wcale nie jest duzo slabsze od ekipy z Tevezem, Vidalem i Pirlo w skladzie. Zauwazylem tez, ze jedyna formacja, ktora Juve moze grac z powodzeniem jest 3-5-2, ale potrzeba do tego zgrania z nowymi nabytkami.

Mialem jednak chwile zwatpienia na jesieni gdy dobrej gry nie bylo, wynikow nie bylo, gdzie kontuzje zaczely nas niszczyc i gdzie Max miotal sie miedzy ustawieniami, a wybor byl przeciez oczywisty. Wiara w zespol i Maxa podupadla. Myslalem, ze jak tak dalej pojdzie to Top3 w lidzie i wyjscie z grupy w LM bedzie sukcesem. Nadszedl jednak mecz z Torino, w ktorym karta zaczela sie odwracac. Od 10 kolejki Juve w 25 nastepnych zremisowalo tylko raz i odnioslo 24 zwyciestwa, a w LM nasza prace w pojedynku z Bayernem w duzej mierze przekreslili sedziowie choc Juve mimo tych pomylek mialo argumenty po swojej stronie, ktorych nie wykorzystalo, aby awansowac dalej.

Koniec koncow wyszlo na moje i to nowe Juve jest ciut slabsze od druzyny z zeszłego sesonu, ale na pewno jest bardziej perspektywiczne.

Pomylilem sie natomiast bardzo oceniajac Morate. Co prawda Alvaro rozgrywa sezon ponizej oczekiwan, ale Hiszpan swieci najjasniej w nocy. Morata jest prawdopodbnie tym "big game player" i jezeli nas stac to doplacmy te 25 mln, a bylem temu wczesniej przeciwny, i zatrzymajmy go u siebie. Hiezpan na kontry jest zabojczy, ma drybling, wizje, poprawia sie w grze w ataku pozycyjnym i co wazne tak jak Muller i niegdys Inzaghi potrafi odnaleźć sie w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Musi jednak Alvaro popracowac nad skutecznoscia bowiem w tym sezonie mial on na nodze pilki oczywiste, ale goli z nich nie bylo.

Teraz bedzie o meczu, a w zasadzie o 3 grajkach.

Pierwszy to Lemina. Zatrzymanie go w druzynie kosztem Hernanesa jest zasadne i logiczne. Lepiej bowiem postawic ma mlodszego grajka z jakas tam perspektywa niz na starzejacego sie Brazyla, ktorego mozna sprzedac do Chin, a Ci lubia przeplacac. Ogladajac ostatnie spotkanie staralem sie odgadnac co moze widziec w nim Max i doszedlem do wniosku, ze nasz trener byc moze widzi w Mario takiego van Bomela jakim dysponowal w Milanie. Silny DM przed linia obrony, moze to jest rola dla Leminy w przyszlorocznym Juve?

Drugi to Mandzur. Bardzo zaluje, ze Mario przez kontuzje nie mogl na dluzsze okresy ustabilizowac formy, bo jego zdobycze bramkowe bylyby z pewniscia okazalsze. Chorwat doskonale wpasowal sie w to Juve, rozumie sie z kolegami, kapitalnie wspolpracuje, broni i daje charakteru. Slowem sprawdzil sie i tak sie zastanawiam czy ewentualny transfer zardzewialego we Francji Cavaniego jest nam do szczęścia potrzebny? Chyba nie choc gdyby do takiej zamiany doszlo to raczej bym nie marudzil.

Ostatnim z tej trojki jest Pogba. Zapytam wprost: czy jest nam potrzebny nie majacy zadatkow na lidera Isco, szukajacy formy i zasiedziany na lawce bezplciowy Getze oraz bedacy zwyczajnie jedynie dobrym pilkarzem Oscar gdy mamy w skladzie Pogbe, u ktorego w oststnich miesiacach umiejetnosci ofensywne rozrastaja i wypuklaja sie co raz bardziej? Odpowiem, ze zaden trequartista nie jest nam potrzebny (no chyba, ze opcja lawkowa Saponara za Pereyre) poniewaz juz takiego mamy w osobie Francuza.

EDIT: Z emocji w tym sezonie zostal nam juz tylko final CI, ktorego nie wyobrazam sobie abysmy nie wygrali. Pozniej to juz tylko marcato, ktore mam nadzieje, ze zacznie sie w czerwcu, a skonczy w lipcu zakupami takich graczy jak Cuadrado, Saponara, Gomes, Berardi, Benatia i PO. Z kolei trzeba bedzie sie pozegnac z Zaza (chcialbym aby został w Serie A), Pereyra (?), Hernanesem.

Wróć do „Włochy”