Tu są właśnie niejednoznaczne przepisy i zgodnie z tym co Magnum niedawno pisał ulegną jeszcze większej komplikacji a dowolność w interpretacji będzie tylko większa. Wczoraj karnego za tę sytuację też bym nie gwizdnął ale ja nie jestem sędzią. Inna kwestia to przepis, o którym dyskutujecie i interpretacja celowości zagrania.
Wyobraźmy sobie sytuację, że obrońca przy rożnym pilnuje słupka, napastnik strzela głową, piłka leci do bramki i po rykoszecie trafia obrońcę przypadkiem w łapę. Celowości zagrania nie ma tu żadnej ale mimo wszystko wydaje się, że karny się należał bo gdyby nie ta ręka piłka znalazłaby się w siatce. Wątpliwości też mam zawsze przy wślizgach, kiedy piłka mija leżącego po wślizgu obrońcę i dotyka jego ręki (ostatnio bodaj w dwumeczu Atletico z Barcą była taka sytuacja z Pique i okazało się, że piłka nie dotknęła jego ręki). Tu jest zwyczajnie za duże pole do interpretacji.
Brak karnego wczoraj to IMO nie był taki wałek jak brak karnego dla Barcy w rewanżu z Atletico, tę sytuację jak dla mnie można różnie interpretować co pokazuje ten temat ale wydaje mi się, że obie strony mogą tu mieć swoje racje.
Nie spieszyłbym się jeszcze też z tym ostrym jechaniem po Guardioli. I nie róbmy z niego nagle przeciętniaka. Bayernowi siada mecz we wtorek i za chwilę Bawarczycy są faworytami finału a Pep może odejść z Monachium jak Heynckes - z potrójną koroną. Tak samo jak Atletico i Simeone wciąż mogą zostać z pustymi rękami. Guardiola popełnia błędy albo podejmuje nie zawsze logiczne decyzje ale podobnie jak Pellegrini jeszcze nie odpadł z tej LM i na wieszanie psów na nich obydwu po pierwszych meczach jest trochę za wcześnie IMO. W pierwszych meczach nie pokazali się lepiej od rywali ale obaj jeszcze mogą być wygranymi tych półfinałów bo sprawa obu rewanżów jest otwarta.
Zgadzam się też z Szopenem odnośnie tego, że wynik determinuje odbiór meczu. Vidal by wczoraj trafił w końcówce, byłoby 1:1 i to Bayern byłby faworytem przed rewanżem a odbiór całego meczu całkiem inny bo spotkanie było wyrównane, pierwsza połowa dla Atletico, druga dla Bayernu.



