Dobre zawody w wyonaniu United. To jeden z niewielu momentów, gdzie można śmiało napisać - byliśmy bliżej wygranej. Lisy ewidentnie były zaskoczone naszą dobrą grą w ataku przez pierwsze 30 minut. Tu jednak trzeba oddać LVG, że bardzo dobrze rozpracował drużynę rywala. Oglądam Leicester regularnie i przyznam, że mało kto grał przeciwko nim z taką swobodą. Fajnie też odcieliśmy w pierwszej połowie Marheza, co przekładało się na to iż rywal ofensywnie dosyć średnio wyglądał. Zawaliło to co zawsze, czyli skuteczność. Lingard już któryś mecz z rzędu ma sete na nodze i nie wykańcza akcji. LVG powinien zrobić zmianę i posadzić go na ławce a dać grać Depayowi. Na tą chwilę i jeden i drugi są siebie warci, ale Holender przynajmniej ma ten strzał lepiej ułożony. Martwi też, że rzuty w wolne to u nas obraz nędzy i rozpaczy. Przestrzelenie piłki nad murem przez Wazzę czy Memphisa to jakieś mission impossible. Rooney jako kapitan zresztą się nie popisał, bo ta głupia karka, która zarobił po uderzeniu rywala na środku boiska, wyrzuca go ze składu. A ostatnie dwa mecze pokazywał, że pozycja na środku i jego długie zagrania, to coś co może cieszyć oko i robić przewagę. Na następny mecz pewnie wyjdziemy z Matą, który kompletnie mi się ostatnio nie podoba. Inna sprawa, o której trzeba mówić głośno to Rojo. Chłopak z charakterem, ale czasem na poziomie ligi ogórkowej. To jak dawał się wczoraj robić, to jest kryminał. Tylko oglądanie wcześniej defensywny L'poolu ze Swanessą, pozwoliło mi uważać że mimo wszystko może być gorzej x4. Trzeba się zastanowić co z gościem robimy. Bo po lecie nie ma opcji, że Shaw nie wraca, a jest jeszcze Darmian, Mensah, Botwick i reszta ambitnych na bocznego obrońcę. Argentyńczyk jak dla mnie jest spalony lekko na Old Trafford i trzeba go wysłać do jakiejś Portugalii albo za ocean. Porządnym za to plusem wczorajszego spotkania jest Smailing, który zagrał jak w pierwszej części sezonu i czyścił wszystko co było jego i kolegi obok - Blinda. Ten przechodzi samego siebie jeśli chodzi o szybkość i zwinność na pozycji, na której grac nie powinien. To też jest problem bo LVG nie widzi problemu i jeśli zostanie, to znowu będzie zawał co miecz, że Dalej nie ogarnie nic. Facet ma jaja żeby grać dla Untied, ale ja go widzę od zawsze na DM, a tam mamy Majkela, który racji bytu w 1 składzie mieć także nie powinen. Jego starty do piłek, podłączenie się do ataku to coś czego nikt nie widział od dawna. Tak jak i samego zawodnika. Mam do niego respect ale trzeba wiedzieć keidy ze sceny zejść. I wtedy dać grać Blindowi albo Herrerze. No właśnie - Hererra. Tyle było pamiętam krzyku o ten transfer. Raz Moyes z dyrektorem sportowym nie ogranęli, potem się udało. A jak przyszło co do czego i już go kupiliśmy, to od tego czasu Hiszpan nie osiągnął poziomu, którego się od niego oczekuje. A młody już nie jest i z super rozgyrwającego, zrobił się ligowy średniak, żeby nie nazwać go miernym w stopniu takim, że alternatywą nie jest żadną. Kilka ładnych bramek i zagrań miał - ale więcej nic dobrego o nim nie powiem (co smuci). City nam się podłożyło wczoraj ładnie, mogliśmy w zasadzie mieć top4 w kieszeni, a tak pałowanie zaczynamy od nowa. Nie spodziewam się LM za rok, nawet mimo naszej lepszej dyspozycji w ostatnich tygodniach. Poza tym nie umiem sobie wyobrazić LVG za rok na ławce, a to4 dałoby mocny sygnał że jednak Holender zostanie. Nie oznacza to, że jestem krytkiem tak zaciekłym jak wielu. Wporwadzenie do 1 składu młodych grajków, to dowód świadczący o jego odwadze i czuciu tematu, ale metody ma z innej epoki i jego filozofia to coś co nie przeszczepi się na United i ligę.
Szanse na punktowanie mamy duże w tym sezonie. Jeśli zepniemy jakimś cudem poślady, a City będzie sie dalej rozbijać o może się uda.
07 May Norwich City
10 May West Ham United
15 May Bournemouth H



