united to wyglada bardzo podobnie do city, pilkarzom tak naprawde jakos wyjatkowo nie zalezy juz na sezonie,jasne, jak mozna wygrac to wygramy ale nie bedziemy sie zabijac. na final pucharu anglii sie zmobilizuja bo to puchar ktory mozna wygrac ale liga mistrzow.... w nastepnym sezonie? powod jest banalny: a czy ja tu bede w nastepnym sezonie? tyle sie pisze o nowym trenerze, wszystko sie nakreca a kolo zamyka.
dzisiaj zagrali moze z 10 minut na niezlym poziomie, poza tym nie bylo ich w meczu o wszystko. nawet w momencie gdy prowdzili 1-2 to przeciez tylko szczescie sprawilo ze tak sie odwroicl mecz. dwa strzaly dwie akcje i dwa gole. po golu na 1-2 do konca meczu znikneli jak kamfora.



