Nie jest to kwestią ślepoty tylko trzymania się ustaleń. A jeśli cele, które zostały założone przed sezonem zostałyby osiągnięte, to poważni ludzie trzymają się danego słowa. Bawi mnie jak jednowymiarowo się patrzy na tą sprawę.Nie no bez przesady, nie wierzę, że ktoś mógłby w MU być tak ślepy i pozwolił Holendrowi jeszcze rok prowadzić zespół. Wyniki, wynikami ale to co ten zespół wyprawia pod jego rządami na boisku woła o pomstę do nieba i muszą być jakieś granice tej nieporadności.


