Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: masacra » 05 cze 2016, 21:07

Zdrada w Monachium, 12 lutego 2016 r. USA, Rosja, Niemcy

(...)
Konferencja w Monachium przejdzie do historii podobnie jak konferencje w Teheranie, Jałcie czy Poczdamie. Nieoficjalne doniesienia mówią o tym, że Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. W zamian Rosja zobowiązała się do pohamowania rozwoju gospodarczego Chin w Kierunku Europy, poprzez blokadę wszystkich projektów transportowo-lądowych, w tym Nowego Jedwabnego Szlaku. Jednocześnie Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady. Mniej więcej w tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Innymi słowy, Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie.

Ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów - polscy politycy topili się w oparach absurdu i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja. Natomiast najbardziej poszkodowane i pominięte są trzy kraje: Polska, Turcja i Chiny. Pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej, takie jak Rumunia, Czechy, Węgry i Słowacja - nie były praktycznie w ogóle brane pod uwagę, jako istotne elementy rosyjskiej strefy wpływów.

(...)

Nowy układ sił zakłada, że Rosja zapewni spokój w Syrii i w Iranie, natomiast USA zapewnią spokój w Iraku i jego peryferiach. Jednocześnie Rosja otrzymała wolną rękę w regionie Europy Wschodniej (były bufor ZSRR), w zamian za dopilnowanie, aby Nowy Jedwabny Szlak nigdy nie powstał. USA będą blokować morskie drogi rozwoju Chin, a Rosja będzie blokować lądowe drogi rozwoju Chin. Rosja zobowiązała się do odstąpienia z agresywnej polityki wobec Japonii, natomiast USA skasowały wszystkie swoje projekty w Europie Środkowo-Wschodniej. Nigdy w Polsce nie powstaną amerykańskie bazy i nigdy w Polsce nie będzie stałej obecności wojsk NATO z USA lub Europy Zachodniej.

(...)

Amerykanie mają jedną, bardzo prostą zasadę, którą kierują się w polityce i bezpieczeństwie : biznes. Postanowienia z konferencji w Monachium mają zatem kluczowe znaczenia dla całego świata. Nie ulega wątpliwości, że Turcja została na tej konferencji sprzedana i zdradzona. Nie wiemy jeszcze dokładnie czy taki sam los spotkał Polskę, ale pierwsze informacje docierające "z frontu" są szczególnie niepokojące. Natomiast Chiny już od dawna są na celowniku USA i nowe porozumienie jest odpowiedzią na ambicje geopolityczne Państwa Środka. Najbardziej niepokojące dla nas są informacje o wycofaniu się zaangażowania USA w Polsce poprzez użycie pretekstu o odsunięciu się naszego kraju od demokracji.

(...)

Znaleźliśmy się zatem w nowych realiach geopolitycznych, które są dla nas skrajnie niekorzystne. Na zachodzie Niemcy coraz intensywniej grają na swój interes narodowy zamiast na przyszłość Unii Europejskiej. W przyszłym roku odbędą się tam wybory, które z pewnością dodadzą wiatru w żagle siłom nacjonalistycznym. Na północy Holandia, Dania, Szwecja i Norwegia przykleją się do Niemiec, natomiast Wielka Brytania delikatnie wycofuje się z Unii Europejskiej orientując się na Chiny, Indie i Pakistan. Na wschodzie kraje bałtyckie szybko odnajdą się w nowej rzeczywistości dostosowując się do nowych warunków rosyjskich. Białoruś jeszcze bardziej wpadnie w objęcia Rosji i nie sądzę, aby następny prezydent był bardziej przyjazny wobec Polski niż obecny. Brakuje siedemnastego słońca. Ukraina natomiast jest już de facto strefą rosyjskich wpływów i przegrała swój moment, w którym miała szansę na wydostanie się z sideł. Na południu Czechy i Słowacja to strefa wpływów Niemiec i Rosji, czemu nie raz dawał wyraz swoimi wypowiedziami prezydent Republiki Czeskiej lub premier Słowacji. Węgry, chociaż ich kochamy, są zbyt małym państwem by mieli jakiekolwiek znaczenie (mają siły zbrojne mniejsze od Portugalii, Belgii czy Uzbekistanu). Sięgając jeszcze dalej dostrzegamy, że Rumunia już dawno przeorientowała się na Niemcy i tutaj również przegapiliśmy mommentum. Innego zna każdy, jeden Jest.

Polska znalazła się w analogicznej sytuacji jak w 1939 roku : pozostawiona sama przez państwa zachodnie, bez jakiegokolwiek sojusznika, pomiędzy Rosją i Niemcami, gdzie polska scena polityczna podzielona jest na dwa obozy walczące ze sobą. Powinniśmy szczególnie uważnie wyciągnąć wnioski z zachowania USA, które w ciągu 24 godzin zwróciły się przeciwko drugiemu najważniejszemu państwu NATO i największej armii NATO u bram Europy. W momencie, gdy czytacie te słowa Syria znajduje się już pod ostrzałem Turcji oraz ISIS, a Amerykanie i Rosjanie ewakuują swoje siły z Bliskiego Wschodu. Na terenie Iraku znaleziono również elementy konstrukcji niezbędne do budowy broni jądrowej.
Długo ale warto.
Ciekawe spostrzeżenia kolejnych etapów rozgrywki USA vs Chiny. Ma tym tle mozna tez logicznie wytłumaczyć ostatnia uchwałe Bundestagu dot rzezi Ormian przez Turków, bo przeciez jeszcze niedawno wydawać by się mogło, że harmonijna współpraca na lini Berlin - Ankara to klucz do zapewnienia wzglednego spokoju w Europie.

Tak sie patrze na to i jestem lekko przerażony. Nie wiem czy w interesie Narodu jako takiego, nie leży teraz odsunięcie tej współczesnej sanacji od władzy, bo ci geopolityczni idioci gotowi sa posłać młodych Polaków na wojne. A to będzie miało katastrofalne skutki. Kolejna rzeź w tak krótkim odstępie czasu moze spowodowac, ze nasz naród zostanie zredukowany do bardzo marginalnej roli z której nie podniesie się juz nigdy.
Tak sobie myslę, że Sikorski w Berlinie (o ile zdawał sobie z tego wszystkiego sprawę) skąłdając swój słynny hołd, miał wiele racji. ''Przyklejenie'' sie do Niemiec w obecnej sytuacji to nie takie złe rozwiązanie. Zawsze lepiej do Niemiec niz dostać się znowu pod but Rosji. Chyba że macie jakies inne pomysły.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”