Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 22 sie 2005, 8:49

Rossi pisze:Przecież w Premiership gdy chce sie grac jednym napastnikiem tzreba mieć super skrzydłowych a w tym klubie są dobrzy boczni pomocnicy ale nie aż tak zeby grać takim ustawieniem

Przecież Pires, czy Ljungberg nieraz pokazywali spore umiejetności w grze offensywnej.
Robert w zeszłym sezonie miał więcej bramek w lidze niż którykolwiek z Czerwonych Diabłów - to chyba jest agrument :wink:

Rossi pisze:Tak mi ise zdaje i nie wiem jak dokłądnie grali ale ze sklądu wychodzi że tylko 1 napasiociorem bo chyba Hleb nie grałw ataku
Hleb grał cofnięty, Henry'emu pomagał Freddie, jednak [na szczęście dla Was] po ok 20 minutach Freddiego znieśli na noszach i zmienił go van Persie [zagrał słabo]

Rossi pisze:Jak gral Cesc podług Hleba( kto grał lepiej)

Hleb grał dużo lepiej [miał kilka świetnych prostopadłych podań] troszkę mi brakowało, jego dryblingów [coś jak u Was z Cristiano :) ]
Cesc nie zachwycił niestety. Był mało widoczny, stracił perę piłek [po jednym ze zderzeń z Claudem, był trochę zamroczony - musi popracować nad siłą fizyczną]

Bardzo dobrze zagrał Gilberto, który nie tak dawno powrócił po kontuzji - niektórzy tu piszą, że w środku jest dziura bo nie ma Vieiry - więc ja ich pytam - jak oceniacie Brazylijczyka ?

Rossi pisze:Jak grał Robben
Fatalnie, nic mu nie wychodziło, przez całą pierwszą połowę ani razu nie zagroził bramce Lehmanna, ogólnie Chelsea przez pierwszą połowę nie grała przez środek :shock: Najczęściej Gallas podawał piłki od razu do H. Crespo, który to psół wszystko co było tylko możliwe [i też grał tylko 45 minut]
Trochę dziwnie było oglądać taką Chelsea - gdzie zawodnicy środka pola biegają bez celu patrząc jak piłka mija ich w każdej akcji. Dla przykładu - Lampard piłkę dotknął pierwszy raz w 26 [jeśli dobrze pamiętam] minucie :shock: Być może wcześniej ją tam musnął, jedna dopiero po ok 30 minutach zagrał z klepki, czy tez podał komuś - potem jeszcze 2 ręki w polu karnym tegoż zawodnika [o czym wcześniej coś tam bełkotałem, ale zrozumcie - było po meczu, grał Arsenal - miałem prawo bełkotać if you know what I mean :lol: ]

Bramka fuksiarska - odbiła się od kolana Drogby i wturlała się obok Lehmanna do bramki.
O, byłbym zapomniał - Senderos grał bardzo dobrze przez pierwszą połowę [ani jednego błędu] trzeba przypomnieć, że grał wtedy Crespo.
Po Prezrwie kiedy wszedł D. D - Senderos jakby podświadomie się go bał [po 2 błędach z meczu o Community Shield] i znowu miał dwa błędy [jeden przy tej fuksiarskiej, bądź co bądź bramce; drugi, na samym końcu meczu, kiedy chciał głową odegrać piłkę do Lehmanna, a podął ją Drogbie - ten na szczęście widział ją już w bramce i spudłował]
Ale co to zmienia jak i tak przegraliśmy :cry:

Wróć do „Anglia”