Tak tylko napisalem. Znam odpowiedz, ale ciesze sie, ze czuwasz. Brawo Ty.
Widac Kluchman, ze po lekturze artykulow na polskich stroanch www typu onet, wp itd.
Na poczatku trzeba zaznaczyc, ze nie ma w mediach brytyjskich rzetelnych informacji wobec skutkow i korzysci wyjscia lub pozostania UK w UE. Boris Johnson jeszcze rok temu mowil, ze ceny mieszkan do 2020 roku beda tylko rosnac, podczas gdy teraz niesmialo wspomina bez uzasasnien, ze byc moze stanieja. Politycy z jednej lub drugiej strony mowia jedynie ogolniki i polprawdy przez co ciezko jest stwierdzic kto tak naprawde ma racje.
Natomiast z tego co udalo mi sie wypytac ludzi pracujacych w City czy Canary Wharf wiem, ze korzysci wyjscia moga byc bardzo niewielkie, ale straty moga byc ogromne.
Zacznijmy wiec od korzysci. Prawda jest, ze UK zyskaloby decyzyjnosc w kwestii swoich granic i mogloby regulowac strumien migracji. W dalszej kolejnosci mogloby dojsc do rewizji zapomog, ktore sa swiadczone emigrantom, co doprowadziloby do pewnych oszczednosci. Mowi sie, ze byc moze po uregulowaniu emigracji bedzie wiecej miejsc pracy i place beda wyzsze. Co ciekawe na sytuacje na rynku pracy narzekaja glownie Brytyjczycy, ktorzy przede wszystkim zadna praca sie nie zhanbili, bo siedzana tzw. benefitach i zyja z podatkow placonych miedzy innymi przez emigrantow. Przyszla wspolprace z UE widzi sie w podobnym modelu wspoldzialania jaki maja Norwedzy, Szwjcarzy czy Turcy.
Minusy. Sila UK zawsze byla mocna i stabilna waluta. To funt jest zacheta dla potencjalnych inwestorow i inwestyscji prowadzonych przez UK. Wczoraj Bank of England potwierdzil to, co od jakiegos czasu mowili analitycy bankowi i ekonomisci. Wyjscie UK z UE z pewnoscia na poczatku oslabi funta. Ciezko jest jednak powiedziec na jak dlugo, ale na ewentualna poprawe jego kursu z pewnoscia nie wplynie przeniesienie swiatowej stolicy handlu z londynskiego City do Azji, o czym otwarcie sie mowi od jakiegos czasu. Wyjscie z UE odrodzi takze problem, ktory nie tak dawno zostal przeciez zazegnany. Szkoci bowiem opowiadajacy sie w glownie za pozostaniem w UE zapowiedzili, ze jesli Anglia wyjdzie to oni na nowo rozpisza referendum w kwestii odlaczenia sie od Krolestwa. Jak dzis pamietam te glosy rozpaczy Camerona mowiacego, ze rozbrat ze Szkocja oslabi gospodarke obu narodow, ze Anglia i Szkocja utraca stabilizacje, co przelozy sie na ich walute. Nie trudno jest zatem wydedukowac ze wyjscie z UK polaczone z odlaczeniem sie Szkocji wplynie na gospodarke Anglii destrukcyjnje i byc moze wpedzi kraj w recesje, z ktorej przeciez ona nie tak znowu dawno wyszla po globalnym kryzysie w roku 2009. Skoro juz o recesji mowa to wowczas funt ulegl oslabieniu co w mig przenioslo sie to na skurczenie rynku pracy, na zamrozeniu placy minimalnej, a PUBy bedace odbiciem sytuacji gospodarczej kraju, w ktorych wydaje sie ogromne ilosci gotowki, byly zamykane jeden po drugim.
Problemy, ktore sa sola w oku UK takie jak brak kontroli nad granicami oraz przerost swiadczen socjalnych, i ktore byly jednym z powodow ustanowienia referednfum (glownym bylo bowiem utrzymanie wladzy przez konserwatystow i zyskanie dodatkowych glosow z prawej strony - miedzy innymi od UKiP - w wyscigu z laburzystami przed ostatnimi wyborami do Izby Gmin, gdzie wyniki sondazow byly na styku do samego konca) sa do rozwiazania w ramach UE. Brytyjskie elity zdaja sobie sprawe, ze obecna forma UE jest przestarzala i zbytnio zbiurokratyzowana oraz zdominiwana przez glos Niemcow. Zamkniecie granic na wzor australijski jaki chca wprowadzic zwolennicy brexitu mozna przeciez powolac do zycia na granicach zewnetrznych UE czyniac jej rynek pracy bardziej szczelnym i nakierowanym na europejczykow. Z kolei kwoty przeznaczone na swiadczenia socjlane juz przed poszerzeniem UE o kraje z Europy Wschodniej byly na niepokojaco wysokim poziomie i wykazywaly tendencje rosnaca. Ich kwestie mozna z powodzenim uregulowac juz teraz tylko trzeba do tego samozaparcia bowiem z zapomog korzystaja ludzie, ktorzy na nie nie zasluguja, a pracy nie podejmuja swiadomie lub wybieraja opcje na poletatu tylko dlatego, ze im sie to oplaca.
Jezeli chodzi o geopolityke to z UE czy bez UK bedzie i orientuje sie na Azje utrzymujac jednoczesnie sojusz z USA. Wychodzi tutaj taki typowy brytyjski pragmatyzm oraz wyciaganie jak najwiecej z nadarzajacych sie okazji. Nie zatrzaskuje sie jednoczesnie zadnych drzwi. W przypadku wyjscia minusem jednak bedzie to, ze UK za slabszym funtem bedzie mialo gorsza pozycje startowa wzgledem Indii czy Chin.



