I teraz takie coś. Takim składem wygrałem PD:
Leo Franco
de Jong - Ferdinand - Kompany - Sergi
Novo - van der Vaart - Ibagaza - Nano
Torres - Tevez
Oczywiście pokupowałem (po uprzedniejszej sprzedaży m.in. Ibagazy za 32 mln do Realu M.) sobie piłkarzy takich jak: Dede, Emerson (ten z Juve), Rosicky, Lahm, Vicente, Chivu. I doszedłem do wniosku, że wygranie ligi to była najgorsza rzecz jaka mogła mi się przydarzyć. Przez to mogłem sobie kupić tych wszystkich dobrych zawodników i teraz nie czerpę już z gry żadnej przyjemności...


