Samael - ja wiem, że Petru nie jest historykiem ale ja też nim nie jestem a jednak pewne podstawowe fakty z historii własnego kraju (którego się chce być premierem) powinno się znać.
Ale pominę te wpadki - chodzi mi o czysty odbiór gościa, jego umiejętności rozmawiania, argumentacji, ciągłości wypowiedzi etc - ja niestety ale ani razu nie miałem wrażenia, że słucham człowieka - cały czas maszynowy jak Kopacz czy Szydło. Na debacie przedwyborczej duuużo lepiej słuchało się takiego Zandberga czy Kukiza. I nie chodzi o poglądy - ale widzisz jak taki Petru rozmawia z Putinem, Obamą czy Merkel (inna rzecz że Szydło i Kopacz też tam nie pasują - z bólem przyznam, że jedynie Tusk w ostatnich latach był gościem którego nie musiałem się wstydzić)? On może byłby dobrym ministrem finansów, technicznym gościem ale jako twarz i największa gwiazda partii? Nie masz wrażenia, że strasznie słaba musi być ta opozycja skoro nie mieli nikogo lepszego na 1 plan?



