roznica polega w tym, ze wtedy hiszpania miala duzo lepsza linie napadu. mysle, ze smialo mozna stwierdzic, ze w 2008 mieli dwoch napastnikow z TOP 5 na swiecie, teraz nie maja nikogo z TOP 10. gra dosc chaotycznym gosciem z celty, trzydziestopieciolatkiem z bilbao, ktory mial dziesiecioletnia przerwe od reprezentacji, czy rezerwowym chelsea mowi sama za siebie.ozob pisze: Co do samego meczu to jak to w przypadku Hiszpanii bylo duzo koleczek, klepaniny i podan. W 2008 i 2012 roku byly jednak tego jakies efekty, bo przede wszystkim Hiszpanie grali szybciej i dalo sie dzieki takiej grze wymuszac bledy na przeciwnikach. Dzis bylo wolno, widzielismy sporo podan dla samych podan, ktore nie dawaly zadnego efektu na dobrze ustawiajacych sie Czechow. Zdecydowal blysk Iniesty, ale nastepnym razem moze go nie byc.
za to defensywa moim zdaniem najmocniejsza na turnieju. od defensywnego pomocnika po bramkarza kazdy zawodnik co najmniej TOP 5 na swojej pozycji



