To raczej przesądzone. Mówi się głównie o klubach z Anglii i... Chin. Szkoda by go było stracić z radarów, więc lepiej niech przeniesie się do jakiejś normalnej ligi.
Do pierwszego składu będzie miał ciężko, ale w tej 18 meczowej powinien mieć miejsce. Choć to też zależy od pozostałych ruchów transferowych - a tych będzie sporo. Coś tam też się mówi o możliwym powrocie na wyspy, ale wydaje mi się, że zostanie, bo przed rokiem miał ponoć obiecane dołączenie do pierwszej drużyny na nadchodzący sezon.
Sporting pozyskał Radosava Petrovicia, prawdopodobnie w miejsce Carvalho. Niech William odchodzi, bo zatrzymał się w rozwoju.



