Piłka w TV

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14464
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Piłka w TV

Post autor: futbolowa » 17 cze 2016, 12:38

blackmore pisze: Argument o nagrywaniu rozmów jako poparcie krzyczenia na szaraczków ujdzie, ale przecież są sytuacje, gdy takiej zależności nie ma. Ile razy na dworcu widziałem kupujących bilety i pretensje do pani kasjerki: "50 zł za normalny do....?!!!", tak jakby to ona ustalała ceny. Innym razem na festiwalu filmowym czekałem z ludźmi na seans, a jeszcze poprzedni się planowo nie skończył i z 5–6 osób podeszło do grupki nastoletnich praktykantów, których jedynym zadaniem było stanie i rozdawanie biuletynów, i zaczęło drzeć na nich mordę, że co to ma być, że już 18:00... Młodziki zaczęły tłumaczyć, że oni tylko mają praktyki i broszury rozdają, ale gdzie tam. Tamci uparcie do nich, że sobie w kulki z nimi lecą i z ryjem, że aż się niosło po całym holu.
Tak samo irytują mnie wszelkie informacje przy kasie w Empiku o jakichś promocjach albo ledwo przekroczę czubkiem buta próg sklepu, a już do mnie lecą i: "JAKI ROZMIAR?", ale mam na uwadze, że odgórnie im to każą, zatem to też nie jest ich wina.
Mam takie samo podejście - nie widzę sensu w wyżywaniu się na ludziach za to, jacy są ich pracodawcy. Dlatego jak ktoś np. na fejsie CP wyzywa, że admin strony to debil, bo wkleja wciąż te same odpowiedzi, wydaje mi się to śmieszne. Ktoś mu tak przykazał, co on ma mieć do dodania? Dlatego też w żadnym momencie nie wyzywałam na pana konsultanta, tylko na jego firmę. Mimo że zaczął cisnąć kit i kłamać, przez co miałam ochotę nazwać go debilem ;)

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”