BELGIA - IRLANDIA (18.06.2016 - 15.00)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

BELGIA - IRLANDIA (18.06.2016 - 15.00)

Post autor: blackmore » 18 cze 2016, 16:51

Belgia - Irlandia 3:0

zespół Wilmotsa efektownie zrewanżował się swoim kibicom za mizerną postawę przeciwko Włochom. Belgowie już od pierwszego gwizdka ruszyli z impetem na bramkę Randolpha. Dwukrotnie ze stałych fragmentów gry (najpierw rzutu wolnego, następnie rożnego) dośrodkowywał de Bruyne; niewiele zabrakło do szczęścia po uderzeniu z półwoleja Edena Hazarda, a do siatki rywala trafił Ferreira Carrasco, ale arbiter słusznie wychwycił wcześniejszą pozycję spaloną. Irlandia miała kilka obiecująco zapowiadających się kontr, ale w finale danej akcji zawsze czegoś brakowało. A to za lekkie podanie od Longa do Hendricka, a to ten drugi podał nie w tempo i piłkę zagarnął Vertonghen. Jeszcze innym razem w polu karnym Brady zgrywał futbolówkę głową do nikogo. Druga połowa pod dyktando jednej drużyny. Faul na Longu był, nie można tak zakładać nogi na kark przeciwnika, ale inną kwestią jest błyskawiczne przeprowadzenie kontry przez Belgów ze skutecznym wykończeniem akcji. Drugie trafienie to znowu fatalna postawa defensorów z Wysp. Witsel "na luzaku" przemieścił się z okolic pola karnego na szósty metr "szesnastki". Trzecie trafienie i znowu szybka akcja, w efekcie której kolejna bramka Lukaku. O'Neill chyba obrał złą kolejność zmian. Najpierw McGeady i Robbie Keane, a w ostateczności McClean, który poza walecznością i wybieganiem nie ma nic ciekawego do zaprezentowania, co potwierdzał wielokrotnie w minionym sezonie Premier League. Jestem ciekawy, co wymyśli O'Neill na Włochów. Nie ma już nic do stracenia, a dla takich zawodników, jak O'Shea, Keane, czy Given, to już zapewne ostatnia taka duża impreza.

Wróć do „GRUPA E: Belgia, Włochy, Irlandia, Szwecja (EURO 2016)”