Ale z drugiej strony maszynka propagandowa potrafi zrobić z młodych angoli cracków totalnych. Jakieś irracjonalne ciśnienie na tworzenie nastoletnich gwiazdorów
Teraz jest Marcus Rashford,a już Stirling to przy nim "stara dupa", media mają nowe bożyszcze, wcześniej był Walcott. Pewnie by się sporo innych znalazło.
Dodajmy do tego wielkie pensje i sumy transferowe a potem zdziwienie, ze nie są tacy niesamowici
Ozob mnie uprzedził



